Rynki e-commerce nieustannie się rozwijają, co sprawia, że przyciągają coraz więcej firm, chcących je wykorzystać w swoich planach biznesowych. Takie trendy są obserwowane na całym świecie. Nie inaczej jest w Polsce. Niezależnie od kryzysowych nastrojów, które pojawiły się w wielu branżach i postępującej dekoniunktury gospodarczej, na rynkach sprzedaży elektronicznej rok do roku osiągane są 20 procentowe wzrosty. Oczywiście warto pamiętać, że większość z tych wzrostów jest generowane przez sektor B2B, który oferuje produkty i usługi skierowane w stronę innych firm. Tym nie mniej perspektywa znalezienia nabywcy poszczególnych produktów działa magnetycznie.

Przedsiębiorcy, którzy przechodzą do Internetu z placówek stacjonarnych bywają zaskoczeni skalą trudności sprzedaży elektronicznej. E–commerce związane jest z ogromną konkurencją. Pozyskanie klienta umożliwia jedynie niezwykle atrakcyjna oferta oraz umiejętność przedstawienia jej potencjalnym odbiorcom. Marketing jest dla internetowej sprzedaży dużo ważniejszą dziedziną, niż ma to miejsce w sklepach tradycyjnych. Specjaliści od handlu internetowego podkreślają, że przypadku tradycyjnych, stacjonarnych kanałów sprzedaży klienci mogą pojawić się nawet przez przypadek. W handlu webowym wszystkie sklepy przypominają stragany na środku Sahary. Nawet jeżeli będą miały niezwykle atrakcyjną ofertę, to i tak nikt przypadkowy ich nie odwiedzi.

Reklama płatna za kliknięcie i pozycjonowanie stron internetowych to podstawowe formy marketingu, przeznaczone dla działalności e-commerce. Jednostkowo nie są to działania kosztowne. Jednak konieczność ponoszenia stałych i regularnych wydatków czyni dużą różnicę w planie biznesowym. Zwłaszcza, że handel internetowy opiera się na mikroskopijnych marżach, które pozwalają konkurować z innymi oferentami. Właśnie z tego powodu rynek, który oferuje stałe wzrosty, związany jest dużą dynamiką. Firmy nieustannie padają i są zastępowane przez następców, którzy starają się wydrzeć chociażby kawałek tortu e-commerce dla siebie.